WSPOMNIENIE O Ś.P. SIOSTRZE MARII
ELŻBIECIE  BOŻENIE KORPIK
od Jezusa Ukrzyżowanego

 

 

Wieczorem w wigilię uroczystości Objawienia Pańskiego 5 stycznia 2016 roku, po kilkudniowym pobycie w szpitalu w Łodzi zmarła nasza kochana S. Elżbieta. Jej śmierć była dla nas wszystkich zaskoczeniem, choć od kilkunastu miesięcy choroba jakiej doświadczała, osłabiała jej siły i potrzebowała już stałej opieki na piętrze sióstr chorych. Siostra Elżbieta do ostatniej chwili życzliwa, rozmodlona i bardzo twarda dla siebie. W życiorysie napisała o sobie:

„Urodziłam się 9 lutego 1944 r. w Pniewach jako córka Franciszka i Praksedy z domu Walkowiak.
W 1951 roku zaczęłam uczęszczać do Szkoły Podstawowej w Pniewach, którą ukończyłam w 1958 roku. Następnie kontynuowałam dalszą naukę w Zasadniczej Szkole Gospodarczej prowadzonej przez Siostry Urszulanki w Pniewach. Ukończyłam ją w czerwcu 1962 roku. 26 lipca 1962 roku wstąpiłam do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek w Pniewach. Za klauzurę przyjęła mnie śp. Matka Franciszka Popiel. W okresie formacji zakonnej pomagałam siostrom w Pniewach przy robieniu swetrów, później wyjechałam do Warszawy i tam pomagałam w kuchni. Nowym doświadczeniem była dla mnie praca z dziećmi w Chylicach, poza tym pomagałam wszędzie gdzie była potrzeba. W domu tym czułam się bardzo dobrze i tu rozwijało się moje urszulińskie powołanie pod dobrym i czujnym okiem s. Ancilli Popiel. Z Chylic 26 lipca 1963 roku wyjechałam do Łodzi na Obywatelską i tu podjęłam naukę w Liceum Ogólnokształcącym, w 1967 roku otrzymałam świadectwo dojrzałości. W sierpniu 1967 roku wyjechałam do Pniew, by odbyć roczny nowicjat. Po pierwszych ślubach w sierpniu 1968 roku wyjechałam do Lipnicy Poznańskiej i tam przez rok pracowałam jako intendentka w Domu Dziecka. W latach 1969 do 1978 pracowałam w Kazimierzu koło Łodzi w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci jako wychowawczyni i katechetka dzieci przedszkolnych w parafii"

Na rok pojechała Siostra do Sycowa, tam pracowała jako wychowawczyni z małymi dziećmi. Następnie w 1979 roku podjęła pracę w Lipnicy Poznańskiej w Domu Dziecka i przez cztery lata opiekowała się dziećmi jako wychowawczyni i katechetka. Od 1981 roku pracowała w Częstochowie w centrum informacyjnym posługując pielgrzymom. W 1984 roku znów wróciła do Kazimierza koło Łodzi, by podjąć katechizację z małymi dziećmi. Od 1985 roku s. Elżbieta przeszła do Łodzi i tam podjęła pracę jako kancelistka na cmentarzu św. Anny w Łodzi-Zarzew do 1992 roku. W tym czasie ukończyła też studia teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie i od 1992 do 2006 roku pracowała jako katechetka w Ozorkowie. Po przejściu na emeryturę w 2006 roku przyjechała do Sieradza i tu podjęła pracę w refektarzu i przy furcie. Już wtedy dawały znać o sobie dolegliwości związane z krążeniem. Było jej trudno chodzić, ale nigdy nie narzekała, była bardzo wymagająca od siebie. Zawsze pozytywnie postrzegała życie zakonne, radośnie przyjmowała każdy dzień, solidna w pracy i bardzo ofiarna. W wolnym czasie dużo czytała i modliła się. Troszczyła się o sprawy duchowe swoich najbliższych, stałą modlitwą im towarzyszyła, na ostatnie święta Bożego Narodzenia wysłała do rodziny i przyjaciół życzenia świąteczne. Siostro Elżbieto Kochana, Twoja wędrówka ziemska zakończyła się w przeddzień uroczystości Objawienia Pańskiego, wierzymy że wyszedł po Ciebie Jezus, już bez zasłony wiary i przyjął Cię z radością do Domu w Niebie. A my dziękujemy Ci za Twoją obecność w naszej wspólnocie i modlimy się, by Dobry Bóg dał Ci wieczną nagrodę za dobro, jakim dzieliłaś się przez całe swoje życie.

Siostry ze wspólnoty w Sieradzu